Strona 2 z 2

Re: Naprawa akordeonu.(własnego)

: 16 paź 2020, 08:57
autor: mmkowal
Tak, basy są dla lamusów co nie potrafią sobie puścić podkładu :)

Re: Naprawa akordeonu.(własnego)

: 16 paź 2020, 10:15
autor: bogdan krystyn
A podkłady, to najlepsze są kolejowe...

Re: Naprawa akordeonu.(własnego)

: 16 paź 2020, 13:40
autor: Sztyc
bogdan krystyn pisze: 16 paź 2020, 10:15 A podkłady, to najlepsze są kolejowe...
Uważaj bo Janucik znów kombinuje jak wzniecic pożar jego nienawiść do koncertów z orkiestrą jest już znana we wszechswiecie.

Re: Naprawa akordeonu.(własnego)

: 16 paź 2020, 13:49
autor: Janucik
Krzysiek, dlaczego zaraz nienawiść? Jeśli już, to najwyżej niechęć.

Re: Naprawa akordeonu.(własnego)

: 16 paź 2020, 14:03
autor: Sztyc
ha ha ..zaczyna się od niechęci , a następnie ewoluuje.

Re: Naprawa akordeonu.(własnego)

: 16 paź 2020, 20:36
autor: Voiko
taki filmik jakiś czas temu oglądałem



i jeszcze jeden


Re: Naprawa akordeonu.(własnego)

: 16 paź 2020, 20:45
autor: bogdan krystyn
Ja też.
Tylko tutaj popychacze są całe sztywne, zakończone guziczkami.
Natomiast dzieła z Klingenthal mają do popychacza dopinany drucik, na którego końcu przytwierdzony jest guzik.
Gdy wyjmie się całość z otworów, robi się jedna wielka druciana "paparyda".
Na szczęście już dałem sobie radę... :)

Re: Naprawa akordeonu.(własnego)

: 16 paź 2020, 20:49
autor: Voiko
no tak, w weltkach np: są takie druciki :) super jak idziesz do przodu z naprawą :)

tutaj coś podobnego


Re: Naprawa akordeonu.(własnego)

: 16 paź 2020, 21:06
autor: bogdan krystyn
Tak, tylko gdzieś posiałem mechanizm zmiany regestrów... :(